RSS
czwartek, 28 października 2010
jesienny spacer

Zdjęcia nigdy nie oddadza piękna barw jesieni.

Codziennie idziemy z Filipkiem na spacer do lasu, by nacieszyc oczy kolorami a uszy i ciało spokojem. Codziennie też obiecuje sobie zabrac aparat i popstrykać zdjecia.

Wczoraj to uczyniłam i oto którtka foto relacja:

 

 

 

 

 

 

Filip był wniebowzięty zasuwając na czworaja po liściach. Ja odrobine mniej, bo wszystko z wózkiem na czele było do prania, ale co tak... dziecko szczęsliwe to mama szczęsliwa.

 

Wracał do domu z wielkim uśmiechem, co zreszta widac :)

 

22:30, szymanska25
Link Komentarze (10) »
niedziela, 24 października 2010
Dziś...

Poszłam do koleżanki zobaczyć jej córeczkę. Jest taka malutka i śliczna. Trzymałam sie dzielnie, ale łzy trzęsły sie na rzęsach.

Nie mogłam uwiezyć, że mój Filipek tez był taki malutki- wymiary po urodzeniu nasze dzieci maja wręcz identyczne. Patrzyłam na ta Kruszynke z takim rozczuleniem.

Malutka za 2 dni bedzie miała 2 tygodnie. Jest zdrowa, pruta i beka jak stary :) Uśmiechala sie przez sen, tak słodko stękała. Prawdzimy mały wielki cud :))))))))))))))))

 

Dziś była msza za nas i naszego Aniołka. Miałam być dzielna, ale nie udało sie... łzy kapały same. Ksiądz tak ładnie o Nim mówił. Modlił się, by Bóg obdarował nas jeszcze maleństwem. Tak bym chciala, ale tak bardzo sie boję...

 

 

Pięknej niedzieli :*

12:27, szymanska25
Link Komentarze (10) »
sobota, 23 października 2010
ciut opytmistyczniej

Bo pogoda taka piękna:) Dziś byłam na spacerze z Filipkiem w lesie i było bajecznie. Tyle kolorowych liści, słonko, ciepły wiatr- nie to co 2 dni temu. Potem Mały spał 3,5 godz na ogrodzie :)

Bo wyszła nam 2 górna dwójka :)))) Taka jestem szczęśliwa, bo strasznie Filip się męczył.

Bo moje dziecko chyba pierwszy raz w życiu przespało całą noc od 19 do 6:30. Aż uwieżyć sama nie mogę- DOCZEKAŁAM SIĘ !!!!!!!!!

Bo nie mam męża , który zaglada do kieliszka -  teraz jakby więcej tego problemu obok mnie.... spotkało to moją mamę, teraz siostrę.... straszne to... :(((((( aż wstyd pisać :(((((

 

 

No dosyć tego :))

 

Tymisiowa, po chyba miesiącu zajrzałam do skrzynki mailowej i zobaczyłam, że wysłałas mi uprawnienia. Przepraszam, że taka ze mnie gapa, czy moge poprosic o ponowny mail???? Z góry dziekuję :)

 

Jutro masza za Mojego Aniołka - trzymajcie kciuków, bym sie nie poryczała, jak ksiądz powie głosno intencję :( sam zaproponował na pochówku tą mszę- to miło z jego strony.

 

 

Pozdrawiam serdecznie i zycze miłego weekendu :*

 

 

 

14:59, szymanska25
Link Komentarze (4) »
środa, 20 października 2010
[*] [*] [*]

Dziś mija miesiąc ....

Choć zdaje mi się jakbym żałobe nosiła całe życie

 

Śpij Moje Serduszko Kochane [*]

11:16, szymanska25
Link Komentarze (11) »
poniedziałek, 18 października 2010
Emeczka urodziła :)

Tak jak pisała Kkkama Emeczka urodziła przez cesarskie cięcie córeczkę 2600g i 52 cm - swoja drogą Kolos :) Dziewczyny maja się dobrze. Kruszynka lezy w inkubatorze. Boże tak się cieszę :)))))))))))

Akurat byłam na spacerze jak napisała :)

 

Mamy kolejna blogową dziecinkę :)))))))))))))))))

 

16:47, szymanska25
Link Komentarze (9) »
piątek, 15 października 2010
Dzień Dziecka Utraconego

 

Kolorowych snów Mój Anielski Synku [*]

Mama

11:37, szymanska25
Link Komentarze (14) »
środa, 13 października 2010
idą nam ząbki

Filipkowi wychodza górne dwójki.

Jest płacz, gorączka i marudzenie.

Smaruje dziąsełka żelem, daje zimne gryzaki, chrupki.

Wieczorem konieczny był juz przeciwbólowy :(

Teraz Filipek smacznie spi, ale boje sie nocy :(((((

 

Moje biedactwo :(

 

22:06, szymanska25
Link Komentarze (8) »
wtorek, 12 października 2010
mieszane uczucia

Dzis urodziła córeczke moja dobra koleżanka.

Zdrową, duża i śliczną.

Piałam z radości a potem wyłam jak wariatka.

Z całego serca sie cieszę i jej gratuluje, ale gdzieś tam w głębi boli :(

Jestem wredna, okropna....

Nie nie zazdroszczę jej, bo mam swojego skarba, wiem jakie to szczęście, radość, jaki to cud.

Ale boli jak cholera ....nie potrafie tego wytłumaczyć :((((

Kiedy to minie? Kiedy przestanę pytać dlaczego?

Czuje się jak trędowata :(((((((((((((((((((((((

21:55, szymanska25
Link Komentarze (15) »
niedziela, 10 października 2010
słomiana wdowa

Mąż wyjechał do Holandii na miesiąc.

Cholera już tęsknię szalenie...

Tak cicho bez niego :(

Nie lubie być sama

ehhhhhhhhh

21:02, szymanska25
Link Komentarze (12) »
czwartek, 07 października 2010
jesiennie

za oknem słońce i mroźne powietrze

w sercu deszcz i szaruga

ale żyje, bo mam dla kogo

 

zdjęcie zrobione ukratkiem przez męża na dzisiejszym soacerze

22:26, szymanska25
Link Komentarze (9) »
 
1 , 2