RSS
wtorek, 16 września 2014
3 klasowa

Dziś w przedszkolu było zebranie rodziców. Na 200 dzieci przyjętych do naszego przedszkola było może 60 rodziców. Pozostawiam to bez komentarza....

Grupa Filipa to 5 latki. Na 28 dzieci rodziców 10. Jestesmy grupą, gdzie dzieci są już 3 rok razem. Na wstępie Pani prosi o chętnych rodziców do 3 klasowej. Cisza, zachęca, mówi, że to przeciez dla naszych dzieci, słodzi, miodzi ... cisza.... wk.rw mój rośnie na maxa. Zgłosiłam się jako pierwsza- 3 rok z rzędu, bo teksty ja nie moge ja pracuję, mam małe dzieci, wywołują u mnie wręcz wysypkę.

Przeciez to dla naszych pociech, tylko do pomocy, czasami, max 3-4 razy w roku....

 

Wymagamy, by przedszkole (pisze o publicznym) stwarzało naszym pociechom rewelacyjne warunki, było zatrudnione zacne grono pedagogiczne, oczekujemy dodatkowych bezpłatynych zajęć, domowych posiłków a my???? gdzie sa rodzice???? Ci, którzy kochaja nad życie swoje dzieci!

Dziś mnie aż ścisnęło i skręcilo.

Na koniec dodam, że "3 klasowa" w grupie Filipa to od 3 lat te same mamy, pracujące zawodowo, mające dzieci (jedna 5 m-czne), uczące się (ja i koleżanka).

 

czy u Was jest podobnie, czy tylko u mnie tacy rodzice ??? :(

21:33, szymanska25
Link Komentarze (8) »
poniedziałek, 15 września 2014
Jogging

Moja przygoda z bieganiem zaczęła się dosłownie parę dni temu, 25 sierpnia. Wstałam rano, ubrałam dres i ruszyłam. Przebiegłam raptem 300m i padłam. Zadyszana, upocona  ale dumna, że ruszyłam tyłek. Dziś przebiegłam 4,5 km :) Wolno, z przyjemnością, w miłym towarzystwie koleżanki. Zamiast przy kawie, my po lesie plotkujemy biegnąc. Jestem zachwycona. Zajmuje nam to 40 min, ale czego więcej trzeba zapracowanej matce ???

Jestem dumna jak paw z dystansu jaki pokonuję, bez kolki, bez zadyszki. Jestem mokra, jestem zmęczona, czuję mięśnie, ale ile daje mi to energii i frajdy. Super :) Polecam wszystkim!

 

pozdrawiam poniedziałkowo

A.

19:09, szymanska25
Link Komentarze (11) »
wtorek, 02 września 2014
moje dzieci, mój dom - moje życie :)

Poproszona przez jedna Kochana Istotę (buźka Aguś) odkrywam dla Was moje domowe kąty. Nic takiego- troche starych mebli maźniętych biała farba, meble wykonane przez mojego męża. Nasz świat :)

tu widać sterczące słupki ogrodzeniowe- czekamy na murki (maja dzis przyjechać). Płot planujemy taki (zdjęcie z sieci)

 

No i wnętrze :)

wiatrołap

salon

kuchnia

pokój chłopaków

 

sypialnia

 

dolna łazienka

 

Jak widać dużo już zrobiliśmy, ale wiele jeszcze przed nami. Ogrom pracy włożyliśmy, by ogród przestał byc placem budowy. Taras w maju powstał. Sam mąż kładł polbruk i z palet euro zbudował nam komplet wypoczynkowy. Może nie jest idealny, ale świetnie nam służy już 2 rok :)

W ogrodzie jeszcze dużo przed nami, np skończyć skarpę, która jedynie wyłozyliśmy agrowłókniną. Brakuje nam funduszy na kamienie...

Nie pokazałam 2 pokoi i górnej łazienki, ale to niezagospodarowane pomieszczenia i służą jako przechowywalnia :p

Muszę pochwalić mojego J za kreatywność, sam zbudował nam łózko w sypialni, szafki nocne, antrapę kominka w sypialni, zegar, stół czy ławę w salonie.

Obecnie pracuje nad ... tak tak to będzie fotel

 

 

A na koniec macham do Was ja :)

 

i moje przedszkolaki :)

 

 

pozdrawiam

A.

13:50, szymanska25
Link Komentarze (20) »