RSS
poniedziałek, 27 września 2010
dzis mija tydzien :(

[*]

śpij Mój Aniołku

16:54, szymanska25
Link Komentarze (13) »
piątek, 24 września 2010
...

Jem, bo trzeba, bo biorę leki

Śpię, choć mało

piję

więc żyję, ale tak mi ciężko :(

 

Wszędzie widzę kobiety w ciąży, artykuły w prasie o niemowlakach...

serce mi to rozdziera

moja siostra jest o 4 tyg wczesniej w ciąży niż ja byłam

jej brzuszek rośnie i cięszę się, choć to tak boli :(

 

Znajomi zamilkli...

byli na pochówku ciałka naszego synka, ale część nie podeszła do nas

widzę, że boją sie rozmowy

nie wiedzą jak się zachować ...

 

najbardziej nie mogę znieść współczujących spojrzeń sąsiadów

pytań jak się czuję

a jak mam się czuć?

nie siedzę od rana zapłakana, ale są chwile, że wybucham płaczem od tak...

 

dziękuję Bogu, że mam Filipka

że nie mieszkam sama

że jest mama

mój mąż, który bardzo wspiera

 

ja wiem, że czas leczy rany

wiem, że to był tylko 4 miesiąc

ale boli tak samo ...

widziałam moje dzieciątko

trzymalam je w dłoniach

urodziłam silami natury

 

a teraz mam tylko akt urodzenia, grobek i zdjęcia z USG :(

 

Pytam Boga dlaczego?

Filipa prawie straciłam, gdyby nie cesarka udusiłby się we mnie

teraz nawet nie donosilam ciąży

co ze mna nie tak?

dbałam o siebie i o brzuszek

więc dlaczego?????????????

 

dziękuję Wam za cieple słowa, mysli, sms-y

to dla mnie wiele znaczy, wiem, że nie jestem sama

 

dziś już wiem, że nie ma większej straty, większej tragedi, większego bólu

utrata dziecka to największy dramat, największa pustka, największa rozpacz

 

Kocham Mojego Maleńkiego Aniołka Adasia [*]

choć nigdy Mu tego nie powiem :((((((

 

 

 

11:41, szymanska25
Link Komentarze (17) »
wtorek, 21 września 2010
Pół serca mi umarło

A może całe

nie czuję już

Moja Kruszynka powiększyła dn 20.09.2010r. o 22:45 grono Aniolków....

 

[*] [*] [*]

 

Gdzie jest Bóg??????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????

20:51, szymanska25
Link Komentarze (29) »
niedziela, 19 września 2010
Grypsko :(

Cos mnie bierze i koszmarnie sie czuje :(

Głowa nadal jak granat przed wybuchem. Chodzę jak ze szczorką w tyłku, bo każde pochylenie się wywołuje wręcz wymioty.

Mam dreszcze. Skarpety mam naciągnięte po same gacie, ciepły golf i dalej gęsior na centymetr.

Najbardziej mnie martwią bóle podbrzusza. Podejrzewam, że to pęcherz, bo latam siku co 2 minuty.

Jak Filip zasnął o 10 padłam i ja.Zwłaszcza, że i on noc miał ciężką i płakał, budził sie co godzinę...

Oby Jego nic nie dopadło :(((((

18:43, szymanska25
Link Komentarze (8) »
piątek, 17 września 2010
Głowa mi trzaska

Juz wczoraj kładłam sie spać z bólem. Sciśnęłam głowę pieluchą i zasnęłam, ale wstałam i głowa dalej boli jak cholera :( Nie mogę mrugać, o schylaniu mogę zapomnieć :(

 

POMOCY !!!!

 

Czy moge cos łyknąć????

 

Wytrzymałabym może, ale dzis siostra podrzuca mi swoja trzylatkę, bo ma zajęcia w szkole :(((( a to mała Furia Gburia :(

 

 

Co za cholera :(

 

Aliczku chyle czoła, choć zapewne ja w połowie tak nie cierpie jak TY :((((((((((((((((((((((((((

10:11, szymanska25
Link Komentarze (13) »
środa, 15 września 2010
upiekłam dzis chleb :D

A nawet 2 chleby. Bożeeeeeee, może zabrzmi to bardzo nieskromnie, ale wyszedł boski. Smaczniejszego nie jadłam. Przespi jest z tej stronki:  http://mojewypieki.blox.pl/2008/01/Chleb-wieloziarnisty.html

 

POLECAM !!!!!!!!!!!!!!


Wrzucenie składników do miski i zamieszanie zajęło mi 5 min. Następne 20 min rosło sobie stojąc na kuchennym stole. Piekłam może 50 min. Pierwszy chlebek znikł w przeciągu 10 min :D

Przyszła babcia capnęła 1/3 chlebka, siostra kolejną 1/3 część. Resztę zjedlismy z masłem. Palce lizać :)


Ale jestem z siebie dumna :))))))))))))))))))))))))))))))

21:11, szymanska25
Link Komentarze (10) »
wtorek, 14 września 2010
deszcz

Dopier co pisałam o plażowej niedzieli a dzis od 16 leje.

Zrobiło sie zimno i szaro...

Nie lubie takiej pogody :(((((((((((((((((((((((((((((((((

20:27, szymanska25
Link Komentarze (10) »
poniedziałek, 13 września 2010
plażowanie

Tak , tak wczoraj była tak wspaniała pogoda, że nie moglismy inaczej spedzić dnia. Pognaliśmy na plażę. Było wspaniale. Słonko grzało, bylo cieplutko, spokojnie isłonecznie. Pogoda jak marzenie.

Filip przemierzał plażę na czworaja odgarniając piasek i uciekając przede mna jak najszybciej. Mi opalił się tyłek, poprawiło samopoczucie i odprężyłam się na maxa.

 

A oto moje roześmiane dziecie:

11:37, szymanska25
Link Komentarze (6) »
środa, 08 września 2010
3 lata temu...

3 lata temu z moim lubym ślubowalismy.

3 lata temu.... a wydaje mi się, że było to wczoraj.

Pamietam emocje, szczęście, prawie każdą minutę przygotowań.

To był szczególny dzień.

 

Fajne były te 3 lata

Życzę sobie, by każdy kolejny taki był.

 

 

 

A 10 miesiecy temu nasz Urwisek przyszedl na świat.

To dopiero szczęście :))))))

 

11:57, szymanska25
Link Komentarze (11) »
poniedziałek, 06 września 2010
zdjęcia

kiedyś obiecałam i zaniedbałam

nadrabiam zaległosci

fotki Filipka z końca sierpnia i naszej działki - juz po wykarczowaniu krzaków, traw i ostów

 

 

 

 

11:55, szymanska25
Link Komentarze (7) »
 
1 , 2