RSS
poniedziałek, 18 maja 2009
Poniedziałkowo

Mimo, ze ja ciągle żyję weekendem. tak mi było dobrze :)

W sobotę wspólna pobutka, bo mąż nie pojechał do pracy, potem cudne śniadanko. Delektowałam się każda wspólną sekundą. Pojechaliśmy na szybkie zakupy, bo moja babcia  zaprosiła nas w niedzielę na imieniny. Na 16 umówieni bylismy na urodzinowego grilla. I znów obrzarstwo. Nie siedzieliśmy za długo, bo nienajlepiej się czułąm. Ale uważam, że nawet dobrze się stało, bo wspólna kapiel a potem masowanie jakie safundował mi mąż mmrrrrrrrrrrrrr było o niebo lepsze.

W niedzielę pojechaliśmy na moje pierwsze zakupy ciążowe. Nie mieszczę się już w większość spodni, bluzki staja się dopasowane, więc nie było wyjscia. Zaszalałam trochę. Kupiłam z 6 bluzeczek, 2 pary butów i smarowidał ma brzuch i piersi. Dawno tak nie bawiłam się na zakupach. Przymierzanie ciążowych łaszków sprawiło mi taką frajdę, że nawet polubiłam ten nadmiar ciała :DDDDDDDDDDD

A dziś znów w pracy. Dzien zapowiada się dość ciężko. Ale jeszcze 2 tyg. i planuję udać się na zwolnienie do końca ciąży. Jak mogę to co będę sobie odmawiać :)

 

Miłego dnia i tygodnia :)))))))))))))))))))))))))))

06:22, szymanska25
Link Komentarze (6) »
wtorek, 12 maja 2009
Jak odbierać kluczyk !!!!!!!!!
Pomocy!!!!!!!!!!!!Wysłano mi kluczyk i nie wiem jak i gdzie go odebrać! :(((((((((((((
06:23, szymanska25
Link Komentarze (5) »
piątek, 08 maja 2009
Piątek :)

             Dzis ostatni dzień w pracy w tym tygodniu. Ufffffffffffff bardzo się cieszę. Jestem zmęczona. Mam przekrwione oczy i dzis juz nie miałam siły wstać z łóżka. Dla poprawy humoru i by uroczo rozpocząć weekend jestem umówiona dzis na wielgachne lody i pyszną czekoladę na ciepło z 2 koleżankami z pracy. Poplotkujemy, pośmiejemy się. Chociaż widzimy się niemal każdego dnia, to już dawno nie miałyśmy okazji na chichry i ploteczki :)

            Poza tym bez zmian. Czuję się dobrze, nadal bym tylko jadła lody i zagryzała małosolnymi. Poza tym wiecznie mało mi snu. Nawet słońce czy zapach bzu mi nie dodaje energii. Nic na mnie nie działa :D O 20 leżę już w łóżeczku gotowa do snu. Czasami brakuje mi nawet siły by nakremować ciało :D taki ze mnie ma pozytek mój mąż :DDD

 

Zyczę wam kochane miłego, ciepłego i leniwego weekendu :)

06:26, szymanska25
Link Komentarze (5) »
poniedziałek, 04 maja 2009
Po kolejnej wiycie u gina :)

Uwielbiam te wizyty. Dzis miałam USG -test Pappa. Bałam sie troche. Usłyszeć, że maleństwo może mieć zespół Downa- byłoby dla mnie tragedią. Kochałabym, ale każda matka chce usłyszeć, że dziecko jest zdrowe i pięknie sie rozwija. I usłyszałam, że wszystko jest ok, ze maluszek ma już 6 cm. Widzieliśmy jak bryka, ucieka, jak zakrywa sobie uszki. Draznił go dzięk usg. fantastyczny widok. Misiek był przeszczęśliwy, gawędził z pania doktor, pytał, śmiał sie :) W domu wycałował brzuch, uslyszałam, że maluch to jego krew :) Pani doktor żartowała, ze maleństwo ma ADHD, bo ruchawe niemiłosiernie :DDDD Juz ustaliłysmy, że za 4 tyg następna wizyta i zwolnienie. Mam odpoczywać i korzystac z lata a nie siedziec w upale w pracy.

 

to tyle co do dzisiejszej wizyty.

 

Poza tym weeked majowy fantastyczny. Plany wypaliły. Było ognisko, był grill, był odpoczynek, plażowanie, czytanie gazet, książek, błogie lenistwo. Nie bylismy jedynie w zoo. Ale to jeszcze do nadrobienia :DDDD

 

Kochane pozdrawiam Was słonecznie i ciepło.

19:51, szymanska25
Link Komentarze (16) »