RSS
czwartek, 31 grudnia 2009
SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU

Kochane spełnienia marzeń, fantastycznej zabawy i dużooooooooooooo dobergo w Nowym 2010 Roku!!!!!!!!!!!!!!

 


17:50, szymanska25
Link Komentarze (4) »
środa, 23 grudnia 2009
Życzenia świąteczne

Kochane,

Z okazji Świąt życzę Wam spokoju, radości, zdrowia i miłości. Rodzinnych spotkań, upominków i smakołyków.

Niech Święta Bożego Narodzenia i Wigilijny wieczór upłyną Wam w szczęściu i radości.

 

 

"Dzisiaj jest ten rodzaj ciszy, 
Że każdy wszystko usłyszy: 
I sanie w obłokach mknące, 
I gwiazdy na dach spadające, 
A wszędzie to ufne czekanie ? 
Czekajmy - dziś cud się stanie"

20:59, szymanska25
Link Komentarze (10) »
czwartek, 17 grudnia 2009
Pada śnieg

Pada u mnie śnieg.

Z każda minuta robi się milej, bardziej biało.

Aż ryjek zaczyna mi się śmiać :)

W radio miła nastrojowa muzyka.

Lepiej mi :)))))))))))

Myszorek śpi, ja czytam i popijam ciepłe mleczko.

Oby tak dalej :)



Śpiący Myszorek :)


12:00, szymanska25
Link Komentarze (15) »
Chorzy

Znów zagościł u nas katar, ale tym razem smarkamy wszyscy. W domu szpital :(

Pierwszy Filipek, ale Bogu dzięki ma najmniejszy katarek. Potem Misiek i ja :( Łazimy w domu w maseczkach, by ma Myszorka nie chuchać. Ja jestem głucha na jedno ucho, z nosa leci jak z kranu i do tego łupie mi w mózgownicy. Misiek łyknął 2 razy ferwex i mu trochę przeszło. Ja walczę sama, bo przeciez karmię. MASAKRA.

Poza tym śnieg nas ominął i za oknem szaro, buro i przygnębiająco. Jestem spiczniała i nic mi sie nie chce....

Nie czuje świąt. Wyciągnęłam już ozdoby świąteczne, ale to jeszcze nie to :(

 

Opierniczcie mnie, bym wzięła się do galopu!

 

08:55, szymanska25
Link Komentarze (10) »
piątek, 11 grudnia 2009
dziś są moje urodziny

Jezu stara jestem... ale szczęśliwa, wiec czy mogę narzekać ??? o nie!!!

Jestem zdrowa, mam fajnego męża, ślicznego synka. Mam rodzine o której zawsze marzyłam. Do szczęścia brakuje nam tylko własnego gniazdka- naszego wymarzonego małego domku z ogródkiem. Więc życzę sobie, by to marzenie spełniło się w tym roku.

Amen

 

21:46, szymanska25
Link Komentarze (24) »
wtorek, 08 grudnia 2009
1 miesiąc Filipka :))))))

Dziś mój synek kończy 1 miesiąc. Nie wiem kiedy to minęło. MIESIĄC!!! dopiero dreptałam z ogromniastym brzucholem :) z drugiej zaś strony mam wrażenie jakby Filipek był z nami od zawsze.

Mały Miś jest fantastyczny, niezwykły, kochany. Nadal jego głównym zajęciem jest jedzenie i spanie. Płacze jedynie budząc mnie w nocy na cyca. Uwielbia kąpiele. Zaczyna wodzić wzrokiem za mną i tatą oraz ikeowskimi pomarańczowymi pudłami. Przysłuchuje się także pozytywce i stara się trafić w wiszące zabawki nad łóżeczkiem. Jestem dumna jak paw.

Tata Miś przechodzi sam siebie :) tuli, kapie, przebiera- nawet w środku nocy- a wstaje do pracy o 4:30. Kochane tylko mieć z nim dzieci. Nie spodziewałam się takiej odmiany. Poza tym zaczyna gotować. Nie znosił stania przy garach. Czasami usmażył naleśniki czy jajecznicę, ale kucharzenie- NIGDY. A tu nagle spagetti, najrozmaitsze dania z kurczakiem jego autorstwa. Imponuje mi :)

Poza tym spacery z Filipkiem są z każdym dniem dłuższe, oczywiście o ile nie pada. W nocy Maluszek potrafi spać nawet 6 godzin, ale pewnie dlatego, że czasami muszę dokarmiać mojego łakomczuszka- za mało mu mleka z cyca :/ widać to po ciałku. Ma już "gumeczki" ma raczkach i nóżkach :))))))

 

A oto nasze Szczęście:

 

 

21:04, szymanska25
Link Komentarze (21) »
wtorek, 01 grudnia 2009
Szczepionki... i dylematy

Stoimy przed dylematem. Przed nami szczepienia. Oczywiste było dla nas, ze Filipek bedzie szczepiony skojarzonymi, bo chcemy mu oszczędzić bólu, ale naczytalam sie o koszmarnych powiklaniach po szczepionkach szczegolnie tych skojarzonych. Ze to za duza dawka dla malego organizmu, ze najlepiej w ogole nie szczepic do 3 r.ż. dziecka... ze szczepienia sa tak popularne bo zarabiaja na nich gruba kase koncerny farmaceutyczne i lekarze... A najgorsze, ze szczepienia sa podawane tak malenkim dzieciom, bo jesli wystepuja jakies powiklania mam na mysli powazne np autyzm to zawsze mozna powiedziec ze dziecko sie takie urodzilo i to nie wina szczepionek...

"Ten, kto leczy skutki uboczne szczepień, utwierdza się wciąż w przekonaniu, że obecnie lekarze szczepią małe dzieci bez umiaru. Wielu pediatrów nie ma w ogóle pojęcia, co robi! Roczne dziecko jest już 4 razy zaszczepione przeciw tężcowi i przeciw innym chorobom w szczepionce skojarzonej, więc nie ma się co dziwić (o ile w ogóle ktoś się jeszcze dziwi!!!), że wyrasta z niego później dziecko, które jest nadpobudliwe,rozdrażnione, ma osłabioną odporność i kłopoty w szkole. Z tego żyje potem cała rzesza przeróżnych terapeutow."

http://www.melhorn.de/Impfen/indexpolnisch.htm

Co o tym wszystkim myslicie? Jakimi szczepionkami szczepicie?

Czy szczepicie na pneumokoki i rotawirusy???????????????

 

 

17:42, szymanska25
Link Komentarze (20) »