Blog > Komentarze do wpisu
Wygrzebujemy się ...

Kochane wracam !!!! Remont chyli się ku koncowi, teraz została tylko kosmetyka :) Mysalam, że nie dozyje dnia, kiedy to napisze. Ten remont trwał wielki, a chalupa dawno nie wyglądała jak teraz, czyli centymetrowy kurz jest wszędzie. Dosłownie wszędzie. Nie wiem kiedy to wysprzątamy.

Podczas mojej nieobecności, prócz remontu oczywiście, wieeeeellllleeee sie działo.

1. CHRZCINY

A więc, nie taki diabeł straszny. Bałam się bardzo. Nie samej ceremonii, jak przyjęcia w domu. Z 19 osób zaproszonych,  było 13 i to bez dzieci. Męża brat, który był chrzestnym Filipa i jego zona "sprzedali" swoją trójkę do teściów. Jedzenie praktycznie przygotowali moi rodzice. Tydzień wczesniej smażyli, gotowali i mrozili. Jedzenia bylo aż za duzo. Ciasta upiekła mi babcia a torta zrobilismy z Miskiem sami -ten [url]http://mojewypieki.blox.pl/2009/10/Tort-tiramisu.html[/url] był pyszny. Wszystko kosztowało nas połowe mniej niż w lokalu. Poza tym dzięki wielkiej pomocy, nie narobiłam się :))))

Było bardzo miło, kupa śmiechu. W kwestii alkoholu poszłam na kompromis i była tylko 1 butelka 0,75 oraz 2 butelki wina. WYSTARCZYŁO! wydaje mi się, że goście byli zadowoleni, my bardzo.

Filipek cała mszę przespał. Nasz ksiądz podgrzał nawet wodę święconą, więc nawet nie poczuł polewania. Obudził się pod koniec mszy i zaczął głośno gaworzyć, więc wszyscy śmielismy się z niego, nawet ksiądz :)

2. REMONT

Chryste za duzo by pisać. Kolor ścian inny niż planowaliśmy. Nie ma pomarańczy, trzy ściany sa koloru delikatnego różu a jedna dzikiego wina. Podoba mi się :) teraz w wolnych chwilach doprowadzany pokój do porządku, ale ten kurz jest dosłownie wszędzie i nawet po 10 myciach wyłazi :/ ale jeszcze trochę i będzie ślicznie, czyściutko, pachnąco nowym...

3. PRACA

.... tu wielka "niespodzianka". Do firmy mojego męża dotarł kryzys. 200 ludzi na bezpłatnym wolnym do odwołania. Mój chłop do dziś siedział miesiąc w domu. Z jednej strony super. Jesteśmy razem w domu, Misiek bardzo mi pomaga, przynosi śniadanko do łózka, sprząta, lata przy tym remoncie, ale z drugiej brak kasy!!! Horror ;/ Dzis poszedł, ale na ile tego nie wiem :(

A w ubiegły czwartek ja poszłam do mnie do pracy, bo macierzyński mam do 27- do marca. Poszłam do kadr złożyć wniosek o dodatkowe 2 tyg. macierzyńskiego, bo od tego roku przysługują 22 tyg a nie 20 i wypisać wnioski urlopowe. Przy okazji dowiedziałam się, że mój etat jest bardzo zagrożony. Umowę mam do końca lipca. Moja kierowniczka zasugerowała, że "góra" obawia się, że wrócę tylko by podpisać umowę, a potem dam nogę na wychowawczy. Namawiała także, bym - rozmawiając z "górą" - mówiła, że tak się nie stanie. Na Boga :/ jak ja mam im obiecać ???? sama nie wiem co będzie za miesiąc a co dopiero w sierpniu.

Gdy poszłam na ta rozmowę, to powiedziałam tylko, ze nie planuje iść na wychowawczy, bo zamierzam się budować, brac mega redyt i nie stac mnie na siedzenie w domu. O,i tyle im powiedziałam, ale co zrobie to czas pokaże. Może zajde w 2 ciążę????

Jak mi nie przedłużą umowy, to mam ich w d..., tylko nie wiem za co bedziemy życ  i spłacac ten kredyt.

 

4. DZIAŁKA, BUDOWA, DOM

Kochane !!!!!!!!!!!!!!! tak sie cieszę !!!!!!!!!!!!!! ruszyło sie !!!!!!!!!!!!!!

Plan zagospodarowania po 3 latach uchwalony!!! tarararara działki podzielone !!!!!!!!!! tararara :)))))))))) teraz tylko gmina musi zatwierdzic mapki i lecimy do notariusza robic przepis :)))))))))))))))))))) jupiiiiiiiiiii ale sie cieszę :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

Jak tylko będę miała akt notarialny zaczynamy latac za pozwoleniami i ruszamy z budową :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

 

Także widzicie kochane działo się, działo.

 

A dzis mija 4 miesące od urodzenia Filipka. Kiedy to minęło. Filipek to juz fajny chłopaczek, tylko każdy mówi, że to czysty tata, ale ja i tak swoje wiem :)

 

Pragnę Was przy okazji przeprosić, że zagladałam do Was, czytałam i tak mało komentowałam, ale same wiecie jak to jest podczas remontu i z mężem w domu . Obiecuję, ze jak tylko bede miała czas i mozliwość nadrobie zaległe komentarze :)

 

Emeczko raz jeszcze STO LAT STO LAT :)))) spełnienia marzeń i dużoooooooooooooo radości, miłości, zdrówka, usmiechu :**********************

 

Dziś DZIEŃ KOBIET, więc Kochane życzę Wam duzo uśmiechu i szczęścia :))))

 

poniedziałek, 08 marca 2010, szymanska25

Polecane wpisy

  • urlop

    Albo jestem walnięta, albo nie potrafię wypoczywać. Od poniedziałku mam tydzień urlopu. 9 dni wolnego. W głowie ogrom pomysłów, planów. Ciesze się jak dziecko.

  • Nowy rok, nowy salon

    2015 rok rozpoczął się wolnym :) ja długo nie potrafię leżeć i odpoczywać. czytając książkę już w myślach robiłam 1000 innych rzeczy. A może by tak przemalować

  • 2015

    Przed telewizorem, z najbliższymi witałam wczoraj Nowy Rok. 2014 rok zabrał mi Tatę, ten mam nadzieję będzie łaskawszy. Nie robię postanowień, czy podsumowań. S

Komentarze
2010/03/08 15:29:28
Ciesze sie ze u ciebie wszystko dobrze:) Z ta praca troche kiepsko ale to tez jakos bedzie. Maly boski:))) A ty jaka piekna:))))))
-
2010/03/08 15:39:47
szymanska, twoje oczy , napatrzec sie nie moge , mega suuuuper, masz najpiekniejsze oczy swiata!
maly boski, ubranko tygryskowe super.
wszystiego dobrego!
-
2010/03/08 17:38:29
Ale wpis!!!!! śliczna z Ciebie kobieta, Filipek boski. Fajnie, że tak dobrze poszlo z chrztem, nooooo i ten remont. Pozdrawiam serdecznie
-
2010/03/08 18:44:54
Kochana ściany czadowe:)
Chrzest ciesze się ze udany:)
Filipek jest Boski boski boski!!! Śliczny i kochany:)

A Ty jesteś fajna babeczką:) i za budowę trzymam kciuki!!!!
Ciumak słodki dla was , ściskaj Filipka i pozdrów J:)
-
2010/03/08 20:57:42
slicznie wyglądacie :))) trzymam kciuki za budowę!!
-
2010/03/08 21:25:45
jak ten czas szybko leci... jaki Filipek juz duzy :))) sliczny :)) gratuluje remontu, chrzcin, budowy i zyczę powodzenia!!!
-
2010/03/08 21:46:42
Listopadowa_dziewczyna :)))) dziękuje bardzo :)))))))))))
-
2010/03/08 21:47:33
Kasiutka-online :) az sie zarumieniłam. Dziekuję. Boże jakie to miłe :)))) zwłaszcza teraz gdy czuje sie taka nijaka ...
-
2010/03/08 21:48:47
kkkama0 :)))) i ja sie cieszę, zwłaszcza że chrzest a raczej przyjęcie w domu było fajne. Buziaczki :*
-
2010/03/08 21:50:10
Aliczku trzymaj kciuki mocno, bo sie przydadzą. jak tylko bedę miała w garści akt notarialny to norlamnie upije sie ze szczęścia :)))
-
2010/03/08 21:50:45
ange761 :) każde kciuki na wage złota :))))) nie dziękuje by nie zapeszyć :)
-
2010/03/08 21:51:39
motyleimaki :) oj leci leci, az mnie serce boli, ze Filipek tak szybko rośnie. Ja juz w czerwcu wracam do pracy..... ehhhh jak tu zostawic takiego szkraba w domu?
-
2010/03/09 10:20:42
a ja się witam po długiej nieobecności:) trzymam kciuki za budowę i zazdroszczę. u nas chrzciny też D. przespała całe, łącznie z polewaniem. i jeszcze życzę żeby z pracą się ułożyło dobrze, żeby wszyscy byli zadowolenie
-
2010/03/09 13:27:49
ufff ile sie działo.. ale wszystko pozytywnie ( oprócz pracy) .. życzę aby poukładało sie po waszej myśli.. filipek to już kawał chłopa!!!
-
2010/03/09 21:03:53
Yena :)))))))))))) jak miło. Rety od Bożego Narodzenia milczałaś !!! Wstręciucha
A co do pracy... licze, ze u mojego męża szybko sie zmieni, a u mnie.... no cóz odechciało mi się pracować dzięki ich podejściu. Powinni zatrudnić samych mężczyzn- oni nie zachodza w ciążę. I pomyslec, że to budżetówka :( Pozdrawiam serdecznie
-
2010/03/09 21:04:44
satine, az serce mnie boli, że mój synek tak szybko rośnie- za szybko zdecydowanie :)
-
2010/03/09 22:47:22
Agus, dziekuje za zyczenia i piekny bukiet :)))))))))))) Od wczoraj mi sie micha smieje dookola glowy :)) Tylko chorobsko coraz bardziej mnie rozklada. Dzis rano zawiozlam Gabi do niani, wrocilam do lozka i spalam do 11! I wogole wiekszosc dnia przelezalam w lozku :) nie pamietam kiedy mialam tak ostatnio :)
Ciesze sie ze chrzciny wyszly tak super :)))) Gratuluje :)))
Ciesze sie, ze remont sie skonczyl z takim fajnym efektem :)))
A jeszcze bardziej ciesze sie z dzialeczki :))) Suuuper. bede trzymac kciuki, zeby z budowa szybko poszlo :)
Wspolczuje sytuacji z praca. Ja juz nie planuje wrocic do mojej obecnej. Popracuje jeszcze troszke, zeby miec pewnosc, ze wszystko z dzidzia ok i wtedy z ogromnym usmiechem na ustach wrecze im zwolnienie i tyle mnie beda widziec :) Planuje podzialac z czyms na wlasna reke. Sprobuje z moja specjalizacja w cenach transefrowych, a jak nie to cokolwiek bede przez internet sprzedawac, a pozniej juz calkiem na cos swojego i fajnego sie nastawie. Nie chce dluzej pracowac na czyjas kieszen. Moze Ty pomysl o czyms swoim? Sama pisalas o masakrycznych dojazdach do pracy.
A tak calkiem na marginesie to cudnie wygladacie :)))))
-
2010/03/10 20:40:28
Emeczko aż mam ochote Cie uściskać. Mądrze mówisz !!! i jak tylko bedziesz w 12 tyg ciąży uciekaj z roboty. trzymam mega wielkie kciuki za interesik :)))) Ja obecnie szukam czegoś blisko domu. Wrócę do pracy, ale nie wiem czy w niej zostanę. zawsze jak mi nie przedłużą mam kuronia a potem będziemy się martwić. Buziolki :*****
-
2010/03/10 21:14:09
aaaaaaaaaaaaa i kochana dużooooooooooooooo zdrówka :*
-
2010/03/11 18:11:56
Gratuluję udanych chrzcin, ukończonego kolejnego miesiąca Filipa a także remontu :)
Ja sama planuję właśnie chrzciny ale na razie jakoś temat ciągle odkładam.
A Wasz na nowo pomalowany pokój wygląda identycznie jak nasz :)
No i z tą pracą, to też właśnie rozglądam się za czymś obok domu bo jeździć ponad 2h w jedną stronę to mi się nie uśmiecha :(
-
2010/03/11 20:32:52
liivia, ja tez pracuję 8 godzin a poza domem jestem 12. Teraz, gdy mam Filipka nie wyobrażam sobie powrotu do pracy - a wracam 22 czerwca. Ryczeć mi sie chce :(